Podział, który właśnie przeprowadzamy ułatwi funkcjonowanie całej grupy – mówi Tomasz Milas, prezes TM Steel.
Ze spółki TM Steel wydzielone zostaną dwie nowe firmy – TM Złom i TM Drutopol. Co jest tego powodem?
Kierowana przeze mnie grupa zawsze składała się z trzech oddziałów: produkcyjnego, dystrybucyjnego i złomiarskiego. Podział, który właśnie przeprowadzamy jest więc naturalną konsekwencją realizowanej przez nas strategii. Celem tego procesu jest usprawnienie funkcjonowania całej grupy. Dla każdego z podmiotów opracowaliśmy osobny plan rozwoju. Jest jednak zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach.
Za jaki rodzaj działalności będą odpowiedzialne poszczególne spółki?
TM Steel będzie się zajmował dystrybucją stali, zarówno dla odbiorców zewnętrznych, jak i dla zakładów tworzących część produkcyjną grupy. TM Złom będzie odpowiadał za skup, przerób złomu i dostawę surowca do hut oraz odlewni. Tymczasem Drutpol będzie właścicielem zakładu produkcyjnego.
Kiedy faktycznie dojdzie do podziału?
Stanie się to za około sześć tygodni, co wynika z konieczności spełnienia określonych wymogów formalnych.
Już wiele miesięcy temu zapowiadał Pan, że TM Steel będzie rozszerzać działalność produkcyjną. Czy w związku z tym należy się spodziewać kolejnych przejęć?
Jak już mówiłem każda ze spółek naszej grupy będzie realizowała swoją strategię. Szczegóły z tym związane ujawnimy za kilka tygodni.
Jakie są Pana prognozy co do rozwoju koniunktury w pierwszym kwartale 2012 r.?
W pierwszym trzech miesiącach roku popyt na wyroby hutnicze nie będzie duży, ale mimo to ceny mogą rosnąć, co będzie związane z ogólnymi uwarunkowaniami makroekonomicznymi, np. zwiększającą się inflacją.
Rozmawiała: Magdalena Czekańska